The Crow, The Owl And The Dove
Wrona, Sowa i Gołąb
Zamiast miłości, pieniędzy, sławy daj mi prawdę.
– Henry David Thoreau
Miłość jest wszystkim i tylko prawda jest naszym przewodnikiem do głębszego stanu.
Tuomas Holopainen
Tekst
A crow flew to me
Kept its distance
Such a proud creation
I saw its soul, envied its pride
But needed nothing it had
An owl came to me
Old and wise
Pierced right through my youth
I learned its ways, envied its sense
But needed nothing it had
Don`t give me love
Don`t give me faith
Wisdom nor pride
Give innocence instead
Don`t give me love
I`ve had my share
Beauty nor rest
Give me truth instead
A dove came to me
Had no fear
It rested on my arm
I touched its calm, envied its love
But needed nothing it had
(repeat ch.)
A swan of white she came to me
The lake mirrored her beauty sweet
I kissed her neck, adored her grace
But needed nothing she could give
Gar tuht river
Ger te rheged
Don`t give me love
Don`t give me faith
Wisdom nor pride
Give innocence instead
Don`t give me love
I`ve had my share
Beauty nor rest
Give me truth instead
Przyfrunęła do mnie wrona,
Zachowując dystans.
Cóż za dumna istota!
Ujrzałem jej duszę, zazdrościłem dumy…
Lecz nie potrzebowałem niczego, co miała.
Przybyła do mnie sowa –
Wiekowa i mądra.
Na wskroś mą młodość przejrzała.
Nauczyłem się jej dróg, zazdrościłem rozsądku…
Lecz nie potrzebowałem niczego, co miała.
Nie składajcie mi w darze miłości,
Ni wiary,
Mądrości, ni dumy –
Miast tego, obdarujcie mnie niewinnością.
Nie składajcie mi w darze miłości,
Wszak miałem w niej już swój udział,
Piękności, ni spoczynku –
Miast tego, obdarujcie mnie prawdą.
Przybył do mnie gołąb,
nie znał strachu.
Spoczął na mym ramieniu.
Dotknąłem jego spokoju, zazdrościłem miłości…
Lecz nie potrzebowałem niczego, co miał.
Nie składajcie mi w darze miłości,
Ni wiary,
Mądrości, ni dumy –
Miast tego, obdarujcie mnie niewinnością.
Nie składajcie mi w darze miłości,
Wszak miałem w niej już swój udział,
Piękności, ni spoczynku –
Miast tego, obdarujcie mnie prawdą.
Biała łabędzica przybyła do mnie,
W tafli jeziora odbijało się jej słodkie piękno.
Pocałowałem jej szyję, wielbiłem wdzięk…
Lecz nie potrzebowałem niczego, co miała.
Przyjdź nad rzekę,
Przyjdź do zaczarowanej krainy…
Nie składajcie mi w darze miłości,
Ni wiary,
Mądrości, ni dumy –
Miast tego, obdarujcie mnie niewinnością.
Nie składajcie mi w darze miłości,
Wszak miałem w niej już swój udział,
Piękności, ni spoczynku –
Miast tego, obdarujcie mnie prawdą.